 |
 |
::Moje Ulubione Przepisy:: Nasze Kulinarne pogadanki
|
 |
 |
 |
 |
|
 |
 |
 |
 |
 |
kasias
Hexulka

Dołączył: 08 Lut 2010
Posty: 350
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Wrocław Płeć: czarownica
|
Wysłany: Sob 8:44, 21 Cze 2014 Temat postu: |
 |
|
Cześć czarownice Wróciłam kilka dni temu, nie było źle, odpoczęłam mimo ze do pracy pojechałam babcia bardo pogodna, polubiła mnie i bardzo przeżywała że odjeżdzam... a ja tak bardzo stęskniłam się za psami - bo za ludźmi mniej - że śniły mi się wciąż
Teraz musę odgruzować dom , zapuścili mi chłopy strasznie, jak weszłam to nie wiedziałam na co patrzeć, a syn mówi: mamo przecież wczoraj wszystko wysprzątaliśmy! , no cóż faceci jacy są każdy wie , ale za to m gotował obiady, kisił ogórki, piekł ciasta... byłam w szoku , tak że na przyszłość wiem że z głodu nie zginą , jedynie bajzel bedzie - ale to jest do ogarnięcia.
Dodatkowo dostałam 20 kg truskawek i robię sok i konfiturę. Więc robote mam od przyjazdu non stop, kochane poczytam Was później, nie wiem czy tu jeszcze piszemy? czy tylko na fb? tu jakoś jest lepiej i czytelniej...
buziki dla wszystkich czarownic
|
|
|
|
|
|
 |
 |
 |
 |
|
 |
 |
ks
Hexulka

Dołączył: 05 Lut 2010
Posty: 625
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Poznań Płeć: czarownica
|
Wysłany: Czw 14:12, 26 Cze 2014 Temat postu: |
 |
|
cześć
Kasia no widziałam, ze wróciłaś Ciasto śliczne Fajnie, ze pobyt się udał, jak się dogadałyście? Dobrze, ze sobie chłopaki poradziły, a córka nie mieszka już z Wami? Raz dwa się odgruzujesz i wszystko wróci do normy
Piszemy? Ani tu ani tam nie bardzo
u mnie wszystko ok, jutro koniec roku szkolnego i tradycyjnie mam urlop, żeby z dziećmi świętować koniec roku - w tym roku albo park linowy albo kino - mają wybrać
W poniedziałek dzieci jada na obóz młodsze a starsza z dziadkami do cioci w góry (pierwszy raz dziadkowie zabierają jakiegoś wnuka/wnuczkę gdzieś na wakacje ) a my mamy 3 dni spokoju z M wow - jak szaleć to bez gaci ale już się ciesze na 3 nic pod hasłem "nic nie muszę" Chcę w te wakacje dużo poczytać, pooglądać jakieś serialne na necie i co najważniejsze mam frazę na meble z europalet - mój brat ma ich sporo i wpadłam na pomysł ławy i siedzeń na teraz, bo kładziemy teraz na tarasiku płytki a potem chcę coś z tych europalet na balkon w domu zrobić i może jeszcze na działce łóżko - mamy stary materac z sypialni i fajnie by było go na coś położyć i byłoby spanie piękne marzą mi się tez półki z tych palet - w necie znalazłam mnóstwo fajnych rzeczy
|
|
|
|
|
|
 |
 |
 |
 |
 |
kasias
Hexulka

Dołączył: 08 Lut 2010
Posty: 350
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Wrocław Płeć: czarownica
|
Wysłany: Pią 8:25, 27 Cze 2014 Temat postu: |
 |
|
Cześć fajnie że weekend
Z dogadaniem nie miałam kłopotu, mówiłam niewiele, ale duzo rozumiałam bo kiedyś w podstawówce chodziłam na niemiecki. Szmat czasu minąło i niewiele pamiętam ale jakoś dałam radę. Czasem Marianna- tak babcia miała na imię - coś mi opowiadała a ja tylko 'ja, ja'
Kasia to fajnie że chociaż kilka dni będziecie sami to jest bardzo potrzebne, psychicznie się odpoczywa, na pewno fajnie spędzicie.
A dzieciakom też dobrze to zrobi , nie wiem czy babcia da radę
Ja też mam w planach książki, już leży stosik bo dostałam na dzień matki kilka książek. Na wyjeździe przeczytałam 7 książek, 4 wzięłam ze sobą a potem Róża mi dosłała ksiązki i tygodniki bardzo mi brakowała naszego języka.
Córka trochę mieszka a trochę nie, więcej u swego faceta. Ale jak przychodzi to po pracy wieczorem, więc nic chłopakom nie gotowała.
Tez widziałam z tych palet fajne mebelki, świetny pomysł na wykorzystanie drewna, poza tym niepowtarzalny, rustykalny styl mają , ja też mam takie palety ale m pali nimi
Wczoraj robiłam jagodzianki, dzisiaj makaron z sosem pieczarkowym, umówiłam sie z córką w śródmieściu bo jest jarmark produktów francuskich i chcemy pójść.
|
|
|
|
|
|
 |
 |
 |
 |
 |
NOCNAMARA
Hexulka

Dołączył: 05 Lut 2010
Posty: 613
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Poznań Płeć: czarownica
|
Wysłany: Sob 4:22, 28 Cze 2014 Temat postu: |
 |
|
Witajcie serduszka
ks cieszy mnie że już wakacje i odpoczniesz sobie dzieci wyjazd no i masz 3 dni z m .sam na sam
kasias witaj i cieszę się że już wróciłaś i dałaś sobie tam radę .Wybacz wyszło mi 2x wklepać się na jagody ślepa albo już całkiem jestem walnięta .
Nie wiem jak u Ciebie ale beż przerwy latam z nawozami jak nie mszyce to ,mrówki .chrabąszcze szlak mnie już trafia .Fakt wszystko rośnie porzeczki pryskałam już dawno teraz obrywam i wydaje coś zaprawiłam i obcinam górę bo mrówki kokony się robią i nie mogę opryskać .Syn w tym roku nie bierze porzeczek bo zaprawiali truskawki i mają remont .A ja teraz mam co się głowić co z nimi zrobić .Podobno działka jest piękna masa kwiatów i warzyw ale nie cieszy mnie to .Dałam już temu facetowi 7000 tys na ten dach mam z głowy te pieniądze jak tam skączą idą do jego matki na 3 dni potem mój dach .A tak po za tym nie mam z czego się cieszyć minę mam jak kiszona kapusta kwaśna w poniedziałek walnęłam synowi sms bo zagrał mi na nerwach a od wczoraj ryczę .W środę mój wnuk był w szpitalu na noc go brali do domu wczoraj wyniki 4.5 Szymonek jego organizm nie przyjmuje żelaza silna anemia .infekcja zapalenie dróg oddechowych i dwunastnicy brak mi sił .Dzisiaj syn ma urodziny jutro imieniny tyle przeszedł dzieci mu chorują a ja ciągle jakieś ale mam nie mogę sobie tego darować pyska chyba ten ryj mój zakleje na ament
No nić serduszka miłego weekendu idę troszkę pochakać może popada w końcu i nie chorujcie
|
|
|
|
|
|
 |
 |
 |
 |
 |
kasias
Hexulka

Dołączył: 08 Lut 2010
Posty: 350
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Wrocław Płeć: czarownica
|
Wysłany: Czw 12:00, 10 Lip 2014 Temat postu: |
 |
|
Cześć Czarownice
Irenko zawsze mamy jakieś problemy, takie to już jest życie, wciąż coś spada na łeb i znowu problemy... współczuję Ci tej roboty bo w ogrodzie jest ciągle coś do zrobienia, w tym roku Tomek zajął się ogrodem bo mnie nie było ale fakt że wciąż jakieś robactwo albo szara pleśń na różach albo mszyce a to mrówki u nas tez podobnie, szkoda że nie mieszkam bliżej to chętnie bym porzeczki od Ciebie wzięła u mnie wiśni mało, jabłek prawie wcale, grusza mi usycha więc też owoców nie będzi szkoda bo bardzo ją lubimy, owoce ma pyszne. Ale to stare ponad 100-letnie drzewo więc ma prawo sie kończyć.
Rzeczywiście Twój syn przeszedł tyle z własnym zdrowiem to jeszcze jego syn bidulek chory, szkoda dzieciaka, no cóż niech się leczy a ty nie wyrzucaj sobie że za dużo czasem powiesz bo ja tez taka jestem, nie raz żałuję że za dużo powiem...
Pozdrawiam Was kochane czarownice, zaglądajcie tu czasem tak zrobiło się pusto... aż echo dudni:)
|
|
|
|
|
|
 |
 |
 |
 |
 |
ewam
Hexulka

Dołączył: 04 Lut 2010
Posty: 616
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Göttingen Płeć: czarownica
|
Wysłany: Nie 22:35, 27 Lip 2014 Temat postu: |
 |
|
Czesc babeczki.. w koncu sie zmobilizowalam ,weszlam ,,na gore,, i odpalilam kompa dzis mam chwile wolna dla siebie...w koncu. Moj dom juz skonczony,ostatnie tygodnie poswiecilam na po remontowe sprzatanie w domu i na zewnatrz,teraz m ma urlop i wykorzstujemy go bardzo rekraacyjnie czyli dopinamy w chalupie wszystko na ostatni guzik,lacznie z myciem posadzki kolo domu..ale nie bede was tym zanudzac. Moj syn od wczoraj na wakacjach czyli 7 tygodni bez, minal dzien a ja juz tesknie,choc ostatnio jak skonczyl osiemnascie stal sie ,,taaaaki dorosly,, ze bez kija nie podchodz,wiec czasem juz nie moglam sie doczekac kiedy wyjedzie zebym mogla sobie odpoczac
Na urlop nie wyjezdzam nigdzie ,moj ogrodek mi wystarczy Mam nadzieje ze od czasu do czasu ktos cos tu napisze,a moze teraz kazda z nas ma za duzo pracy i zero czasu na komputer.
|
|
|
|
|
|
 |
 |
 |
 |
 |
ewam
Hexulka

Dołączył: 04 Lut 2010
Posty: 616
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Göttingen Płeć: czarownica
|
Wysłany: Wto 10:20, 29 Lip 2014 Temat postu: |
 |
|
Żeby wejść na strone z komórki potrzebowałam około pięciu minut,ale dałam rade hihi, i mogę pisać z polskimi znakami
|
|
|
|
|
|
 |
 |
 |
 |
 |
ks
Hexulka

Dołączył: 05 Lut 2010
Posty: 625
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Poznań Płeć: czarownica
|
Wysłany: Wto 10:34, 29 Lip 2014 Temat postu: |
 |
|
cześć
Irenko ale ten Twój syn ma problemów, współczuję bardzo Tobie tez nie lekko, wiec czasem nerwy puszczają i się powie trochę za dużo - trudno,było minęło - jak uważasz, ze źle zrobiłaś to zawsze można przeprosić a jak dobrze to nie ma co ubolewać szkoda trochę Twojej roboty i pieniędzy na ogródek skoro potem wydajesz plony, może mniej zrób za rok,tak żeby Tobie starczyło.
Kasia no to Cię podziwiam, że udało Ci się dogadać, ja uczyłam się w podstawówce i liceum niemieckiego i mam kontakt do dziś z bratową,ale wolę z nią po ang mimo, ze się nie uczyłam ang za bardzo, tylko na studiach miałam
Ewuś 7 tygodni, oj odpoczniesz od "dorosłości" syna moje 3 dni minęły ekspresem, bo jeszcze 1 dzień nam wypadł bo M jechał samochód zobaczyć Babcia mojego M miała wylew, jest w kiepskim stanie i czekam co będzie dalej słabo mówi, nie idzie jej zrozumieć o tyle dobrze, ze ręką zaczyna ruszać a miął zupełnie sparaliżowaną, widoki jakieś są.
|
|
|
|
|
|
 |
 |
 |
 |
 |
Korinaa
Młodsza Czarownica

Dołączył: 16 Gru 2015
Posty: 1
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Płeć: czarownica
|
Wysłany: Czw 8:47, 17 Gru 2015 Temat postu: |
 |
|
Witam
|
|
|
|
|
|
 |
 |
 |
 |
 |
|
 |
 |
 |
 |
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|
|
 |